środa, 19 sierpnia, 2026
Na stronie nowymagazyn.pl mogą występować wpisy o charakterze reklamowym.
/ month
placeholder text
Strona głównaTemat tygodniaWięcej niż wnętrze. Aldona Banasiuk-Suchorzewska o przestrzeniach z charakterem, odwadze w projektowaniu...

Więcej niż wnętrze. Aldona Banasiuk-Suchorzewska o przestrzeniach z charakterem, odwadze w projektowaniu i detalach, które zmieniają codzienność

Dla Aldony Banasiuk-Suchorzewskiej projektowanie zaczyna się tam, gdzie kończą się gotowe schematy. Jej wnętrza łączą odwagę w operowaniu kolorem, zamiłowanie do sztuki i vintage z ponadczasowymi materiałami oraz uważnością na potrzeby człowieka. Architektka, która od lat tworzy domy, apartamenty i rezydencje szyte na miarę ich mieszkańców, dziś dzieli się swoim doświadczeniem także jako Ambasadorka Deante Design Studio. Rozmawiamy o tym, dlaczego dobry projekt zaczyna się od uważnego słuchania, jaką rolę w architekturze odgrywają detale i emocje oraz dlaczego najlepsze wnętrza nie podążają za trendami, lecz pozostają bliskie tym, którzy w nich żyją.

Od lat projektuje Pani wnętrza prywatne – domy, apartamenty i rezydencje. Co najbardziej fascynuje Panią w tworzeniu przestrzeni, które stają się czyimś codziennym miejscem do życia?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: Najbardziej fascynuje mnie to, że projektuję nie tylko wnętrza, ale przede wszystkim codzienność moich klientów. Dom jest miejscem, w którym zaczynamy i kończymy każdy dzień, wychowujemy dzieci, odpoczywamy, świętujemy ważne momenty. Dobrze zaprojektowana przestrzeń realnie wpływa na jakość życia, samopoczucie i relacje między domownikami.
Lubię myśleć o projektowaniu jako o tworzeniu scenografii dla życia. Estetyka jest bardzo ważna, ale równie istotne są funkcjonalność, światło, proporcje i emocje, jakie wywołuje wnętrze. Największą satysfakcję daje mi moment, kiedy klienci mówią, że po kilku miesiącach nadal odkrywają, jak dobrze wszystko zostało przemyślane.

Inspiruje się Pani sztuką, estetyką vintage i ideami Bauhausu. Jak wygląda proces przekładania tych inspiracji na współczesne, bardzo indywidualne wnętrza?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: Nigdy nie kopiuję gotowych rozwiązań. Inspiracje są dla mnie punktem wyjścia, a nie celem samym w sobie. Sztuka uczy mnie odwagi w operowaniu kolorem i kompozycją, Bauhaus przypomina, że forma zawsze powinna wynikać z funkcji, a design vintage wnosi do wnętrz autentyczność i ponadczasowość.
Najciekawsze efekty powstają jednak wtedy, kiedy te wpływy spotykają się ze współczesnymi rozwiązaniami i potrzebami konkretnego człowieka. Nie chcę tworzyć wnętrz, które wyglądają jak zatrzymane w jednej epoce. Zależy mi na kontrastach, nieoczywistych zestawieniach i takim doborze elementów, aby całość była spójna, ale jednocześnie miała w sobie coś zaskakującego. Często zestawiam rzeczy szlachetne z bardziej dostępnymi, bo wierzę, że wartość wnętrza nie wynika wyłącznie z ceny wyposażenia, ale przede wszystkim z umiejętności tworzenia przemyślanych i spójnych kompozycji. Ważną rolę odgrywają dla mnie przedmioty z duszą, unikatowe akcenty i rozwiązania, które sprawiają, że wnętrze nabiera charakteru i pozostaje aktualne przez lata. Jednocześnie każdy projekt jest odpowiedzią na osobowość klienta i jego sposób życia, dlatego moje realizacje nigdy nie są powielaniem jednego schematu.

Aldona-Banasiuk-Suchorzewska_zdj.-Pietruszka-Fotografia_styl.-Ewa-Jezierska-(1)

Każdy klient wnosi do projektu własne potrzeby, marzenia i przyzwyczajenia. Jak wygląda początek współpracy i co jest dla Pani najważniejsze, aby stworzyć wnętrze naprawdę „uszyte na miarę”?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: Pierwsze spotkanie to przede wszystkim rozmowa. Oczywiście rozmawiamy o funkcji i budżecie, ale równie ważne są codzienne rytuały, sposób spędzania czasu, ulubione miejsca, sztuka, podróże czy nawet wspomnienia z dzieciństwa. Często właśnie z takich pozornie nieistotnych informacji rodzą się najlepsze pomysły.
Zawsze powtarzam, że dobry projekt zaczyna się od umiejętności słuchania. Dopiero kiedy naprawdę poznam klienta, mogę zaprojektować wnętrze, które będzie piękne, ale przede wszystkim będzie dla niego naturalne i wygodne.

Jednym z Pani najbardziej rozpoznawalnych projektów był autorski dom z kontenerów. Czy może Pani powiedzieć więcej o tym projekcie, jakie były największe wyzwania? Czego nauczyła Panią ta realizacja i czy wpłynęła na sposób, w jaki dziś podchodzi Pani do projektowania?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: To był projekt bardzo osobisty, bo projektowałam go dla swojej rodziny. Chcieliśmy sprawdzić, czy z pozornie ograniczonej konstrukcji można stworzyć pełnowartościowy, komfortowy i estetyczny dom.
Największym wyzwaniem było myślenie o przestrzeni w zupełnie inny sposób – każdy centymetr miał znaczenie, a konstrukcja narzucała określone ograniczenia. Paradoksalnie to właśnie te ograniczenia pobudzały kreatywność.
Ten projekt utwierdził mnie w przekonaniu, że dobra architektura nie zależy od metrażu czy budżetu, ale od jakości pomysłu. Do dziś częściej zadaję sobie pytanie „Czy to rozwiązanie naprawdę jest potrzebne?” niż „Czy wygląda efektownie?”. Uważam, że prostota wymaga największej dyscypliny projektowej.

Aldona Banasiuk-Suchorzewska_zdj.-Yassen Hristov_styl.-Ewa-Jezierska-(1)

W swoich realizacjach dużą wagę przywiązuje Pani do detalu. Czy są elementy wyposażenia, które – choć często niedoceniane – mają największy wpływ na odbiór i komfort wnętrza?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: Zdecydowanie. Najczęściej są to elementy, których na pierwszy rzut oka się nie zauważa – proporcje oświetlenia, wysokość blatów, sposób otwierania szafek, jakość armatury, uchwyty czy odpowiednio dobrane materiały i struktury.
To właśnie detale sprawiają, że wnętrze jest intuicyjne i wygodne. Można stworzyć piękną wizualizację, ale dopiero dobrze zaprojektowane detale powodują, że po kilku latach mieszka się w takim wnętrzu z przyjemnością. To one budują codzienny komfort.

Kolor jest jednym z najmocniejszych narzędzi w projektowaniu wnętrz. Jak przekonuje Pani klientów, że warto wyjść poza bezpieczną paletę bieli, beżów i szarości?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: Nigdy nikogo nie przekonuję na siłę. Staram się pokazać, że kolor nie musi oznaczać intensywnych barw na wszystkich ścianach. Może pojawić się subtelnie – w sztuce, tkaninach, kamieniu czy pojedynczych meblach.
Mam wrażenie, że coraz częściej odchodzimy od wnętrz, które wyglądają identycznie. Klienci szukają przestrzeni z charakterem i emocjami. Dobrze dobrany kolor sprawia, że wnętrze staje się bardziej osobiste, cieplejsze i zapada w pamięć. Nie chodzi o podążanie za trendami, ale o znalezienie barw, z którymi naprawdę dobrze się żyje.

Aldona-Banasiuk-Suchorzewska_zdj.-Yassen-Hristov_styl.-Ewa Jezierska-(4)

Wśród Pani klientów są również osoby publiczne, m.in. Agnieszka Kaczorowska. Czy projektowanie wnętrz dla osób znanych różni się od pracy z pozostałymi inwestorami? Jak wygląda budowanie relacji i zaufania w takiej współpracy?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: Tak naprawdę każdy klient oczekuje tego samego – zaufania, dyskrecji i poczucia, że jest wysłuchany. Osoby publiczne często jeszcze bardziej cenią prywatność, dlatego odpowiedzialność projektanta jest tutaj szczególnie duża.
Nigdy nie traktuję takich realizacji inaczej. Staram się stworzyć atmosferę partnerstwa, w której klient czuje, że projekt powstaje wspólnie. Myślę, że właśnie dlatego wiele moich współprac opiera się na poleceniach i długofalowych relacjach.

Jest Pani ambasadorką Deante Design Studio – przestrzeni stworzonej z myślą o architektach i projektantach. Co sprawiło, że zdecydowała się Pani zaangażować w ten projekt i jakie znaczenie mają dziś miejsca, które sprzyjają wymianie doświadczeń, edukacji i spotkaniom środowiska projektowego?

Aldona Banasiuk-Suchorzewska: W naszym zawodzie rozwój nie kończy się po studiach. Projektowanie zmienia się bardzo dynamicznie – pojawiają się nowe technologie, materiały i rozwiązania, dlatego tak ważne są miejsca, które umożliwiają wymianę wiedzy i doświadczeń.
Właśnie dlatego zaangażowałam się w program ambasadorski Deante Design Studio. Uważam, że dobra architektura powstaje nie tylko przy biurku projektowym, ale również dzięki rozmowom, współpracy i otwartości na nowe perspektywy. To partnerstwo oparte na dialogu i wzajemnej inspiracji. Mieliśmy okazję wspólnie uczestniczyć w targach w Mediolanie, rozmawiać z projektantami i technologami odpowiedzialnymi za rozwój produktów, poznać proces powstawania nowych kolekcji i wymienić się doświadczeniami z innymi architektami.
Jestem częścią niewielkiej grupy projektantów, z którymi regularnie dyskutujemy o projektowaniu, materiałach i wyzwaniach naszej pracy. Uważam, że takie relacje są dziś niezwykle cenne, bo pozwalają spojrzeć na projektowanie z różnych perspektyw i rozwijać się nie tylko poprzez własne realizacje, ale także dzięki wymianie doświadczeń.
Dla mnie dobra współpraca z producentem nie kończy się na wyborze produktu do projektu. Największą wartością jest możliwość poznania ludzi, którzy go tworzą, zrozumienia technologii i wspólnego poszukiwania najlepszych rozwiązań dla klientów.

Więcej informacji

Deante jest wiodącym producentem wysokiej jakości elementów wyposażenia łazienki i kuchni. Założona w 1990 roku firma zyskała silną reputację dzięki innowacyjności, doskonałemu wzornictwu i kompleksowej obsłudze klienta. Z siedzibą w Polsce, Deante posiada najnowocześniejszy zakład produkcyjny wyposażony w zaawansowane technologie i wysoko wykwalifikowany zespół specjalistów. Linia produktów firmy obejmuje szeroką gamę baterii, pryszniców, akcesoriów łazienkowych, zlewozmywaków kuchennych i innych elementów wyposażenia kuchni i łazienek, wszystkie wykonane z precyzją i dbałością o szczegóły.

Deante.pl 

Współpraca reklamowa

 

POWIĄZANE ARTYKUŁY
REKLAMA
REKLAMA

NASZE WYDANIA